*Oczami Megan*
Od prawie miesiąca jestem z Liam'em. Bardzo się cieszę, że jednak dałam mu szansę. Mam nadzieję, że nie zniszczy tego. Dzisiaj jest zakończenie roku szkolnego. Nareszcie. Teraz dwa miesiące wolnego, a później okaże się co dalej. Może poszłabym na studia? Ale prędzej zacznę karierę piosenkarki, modelki lub aktorki. Okaże się.
Postanowiłam już wstawać. Koniec roku jest o 10, a zegarek pokazywał dopiero 8. Ciekawe jak minął nam te wakacje. Wiem, że Alex od przyszłego roku idzie do liceum. Teraz ona ma zamiar być jedną z osób w elicie. Kate natomiast chce zacząć grać w filmach i serialach. Dostała już nawet propozycję do jednego. Wiem, że pomiędzy Nią, a Niall'em układa się bardzo dobrze. Dawno nie widziałam tak jej szczęśliwej.
Poszłam do garderoby skąd zabrałam rzeczy przygotowane na dzisiaj. Weszłam do łazienki, gdzie zdjęłam z siebie piżamę i weszłam do kabiny prysznicowej. Umyłam szybko włosy i resztę. Ciało wytarłam ręcznikiem i założyłam na siebie bieliznę. Zaczęłam suszyć włosy. Później je rozczesałam i związałam w kucyka. Pomalowałam delikatnie oczy oraz usta. Założyłam na siebie moją niebieską sukienkę, brązowe buty na koturnie oraz czarny pasek. Zabrałam z pokoju moją czarną kopertówkę, gdzie znalazł się mój telefon, portfel, błyszczyk oraz klucze do domu.
Gotowa postanowiłam pójść sprawdzić czy Liam jest już gotowy. Wyszłam na korytarz i podeszłam do drzwi obok. Delikatnie uchyliłam drzwi i zauważyłam mojego chłopaka w samych bokserkach. Chyba dopiero się wykąpał, bo jego włosy nadal były mokre. Na ten widok przygryzłam delikatnie wargę. Chłopak chyba wyczuł, że mu się przyglądam, bo się odwrócił. Na mój widok delikatnie się zaśmiał i zaczął iść w moją stronę. Ja z każdym jego krokiem cofałam się do tyłu.
Li: Cześć kochanie.
M: Hej.
Li: Czemu uciekasz? Przecież i tak to nic Ci nie da.
M: Wiesz. Mógłbyś najpierw wysuszyć włosy, bo nie chcę szukać od nowa ubrań.
Li: Czyli o to Ci chodzi.
M: Ehe.
Li: Chodź. Ja wysuszę włosy, a ty sobie popatrzysz.
M: Idiota.
Li: Ale jaki seksowny idiota.
M: I caaały mój.
Li: Cały? - podniósł brwi do góry. Dopiero zrozumiałam o co mu chodzi. Zarumieniłam się.
M: Z kim ja chodzę.
Li: Hmmm. Niech pomyślę. Z najseksowniejszym, najprzystojniejszym, najmądrzejszym chłopakiem świata.
M: Czyżbyś mówił o Harry'm? - Payne mnie zgromił wzrokiem - No co? Przecież wszystko pasuje oprócz ostatniego.
Li: Grabisz sobie dziewczyno, grabisz.
M: Tak, tak. Idź się suszyć, bo już 9.30.
Li: Jeszcze się policzymy.
M: Czekam - posłałam mu całusa w powietrzu - idę na dół. Zobaczę kto jeszcze nie zszedł, a ty się zbieraj.
Wyszłam z pokoju Liam'a i zeszłam na dół. W salonie siedzieli wszyscy oprócz mojego chłopaka i Zayn'a. I to niby dziewczyną długo schodzi ubieranie się.
K: Co tak późno schodzisz? Przecież przeważnie to ty byłaś pierwsza?
M: Tak to jest jak się wykłócasz ze swoim chłopakiem.
K: O czym była tym razem "kłótnia" - zrobiła cudzysłów palcami mówiąc ostatnie słowo.
M: Nabijałam się z niego, że z kim ja chodzę i takie tam.
K: Czyli norma u was.
M: Wiem - wyszczerzyłam się do niej - A jeszcze było o to kto jest najseksowniejszym, najprzystojniejszym i najmądrzejszym chłopakiem na świecie. Ten przekonywał, że on, a ja do niego, że Harry. I teraz mam się go bać. Po prostu wieje.
K: Ty nigdy nie wyrośniesz z denerwowania innych. Prawda?
M: Ee. Jestem jaka jestem i nikt mnie nie zmieni.
Li: To co jedziemy?
K: Liam słyszałam o waszej interesującej rozmowie.
Li: Weź mnie nie denerwuj. Malik na dół! Jedziemy już!
Z: No już, idę, idę.
Wyszliśmy wszyscy z domu. I wreszcie mogłam się przyjrzeć jak każdy jest ubrany. Kate ubrała białą sukienkę z jakimiś czarnymi wzorkami i czarną wstążką, do tego czarne buty na obcasie i torebka. Alex ubrała beżową sukienkę we wzory, czarne buty na obcasie i do tego kopertówka pod kolor butów. Chłopaki mieli założone garnitury. Każdy z nich różnił się od sobą, ale wyglądali świetnie.
Przed domem czekał już na nas van. Wszyscy wsiedliśmy do środka, za kierownicą siedział Paul. Wszyscy się z nim przywitaliśmy i ruszyliśmy w stronę szkoły.
__________
Nareszcie napisałam rozdział <3 Do końca napiszę chyba jeszcze jakieś 5, ale może być więcej :) Teraz mam zamiar się zająć tym blogiem, żeby go skończyć. Do następnego xx
Piątka przyjaciół spotyka przyjaciółkę z przeszłości. Razem z nią pojawia się jej siostra i przyjaciółka. Jak potoczą się ich losy? Tego się dowiesz na www.back--for--you--one--direction.blogspot.com
wtorek, 21 stycznia 2014
piątek, 3 stycznia 2014
Liebster Awards #1
Zostałam nominowana przez: http://the-hunger-game-new-story.blogspot.com/2013/12/23-i-prosze-panstwa-4-libster-awards.html
Jejku dziękuję. To dla mnie wiele znaczy <3
1. Co nakłoniło cię do napisania bloga?
Po prostu zaczęłam wymyślać jakąś historię. Na początku pisałam dla siebie, ale wreszcie postanowiłam się podzielić z innymi.
2. Jakie masz postanowienia noworoczne?
Chcę mieć jak najlepszą średnią na koniec i dostać się na wymarzony kierunek w liceum.
3. Czy istnieje jakaś książka która według ciebie powinna być lekturą w szkole?
Na pewno Igrzyska Śmierci <3
4. Jaka jest piosenka którą słuchasz ostatnio All day all night?
Jest ich kilka: Happily, BSE, SOML, Don't Forget Where You Belong oraz You & I
5. Do jakich fandomów należysz?
Tylko do Directioners <3
6. Co sądzisz o Taylor Swift?
Szczerze nic do niej nie mam, lubię jej piosenki.
7. Twój ulubiony blog?
Mam ich kilka:
http://magic-story-with-1d.blogspot.com/
http://ride-or-die-louis-and-katie.blogspot.com/
http://bluebloodsfanfiction.blogspot.com/
8. Oglądałaś W pierścieniu ognia? Co sądzisz o tym filmie?
Niestety jeszcze nie oglądałam. Miałam iść ze znajomymi, ale się rozchorowałam. Wiem, że na pewno obejrzę.
9. Twój wymarzony zawód w przyszłości?
Nie mam pojęcia.
10. Gdybyś mogła zmienić jedna rzecz w swoim życiu co to by było?
Może to, żebym miała prawdziwą przyjaciółkę lub przyjaciela.
11. Gdybyś mogła wybrać sobie nadprzyrodzoną moc jaka by to była?
Chyba czytanie w myślach.
NOMINUJĘ:
- http://fuckingbiglove.blogspot.com/
- http://harrykochakotki.blogspot.com/
- http://ride-or-die-louis-and-katie.blogspot.com/
- http://bluebloodsfanfiction.blogspot.com/
- http://harry-fanfiction-styles.blogspot.com/
- http://sex-house-fanfiction.blogspot.com/
- http://rockmerockmewithonedirection.blogspot.com/
- http://uwierz-w-ducha.blogspot.com/
- http://imagine-one-direction-infection.blogspot.com/
- http://blue-wave-california.blogspot.com/
- http://fighter-fanfiction.blogspot.com/
PYTANIA:
1. Skąd bierzesz inspirację do pisania?
2. Piszesz bloga sam/a czy z kimś?
3. Twoja ulubiona książka?
4. Ile masz lat?
5. Jakiej muzyki słuchasz?
6. Twój ulubiony blog, który czytasz?
7. Kto jest twoim ulubieńcem z One Direction?
8. Do jakich fandomów należysz?
9. Kim chcesz zostać w przyszłości?
10. Twoje ulubione piosenki?
11. Czy masz jakieś postanowienia noworoczne?
Jejku dziękuję. To dla mnie wiele znaczy <3
1. Co nakłoniło cię do napisania bloga?
Po prostu zaczęłam wymyślać jakąś historię. Na początku pisałam dla siebie, ale wreszcie postanowiłam się podzielić z innymi.
2. Jakie masz postanowienia noworoczne?
Chcę mieć jak najlepszą średnią na koniec i dostać się na wymarzony kierunek w liceum.
3. Czy istnieje jakaś książka która według ciebie powinna być lekturą w szkole?
Na pewno Igrzyska Śmierci <3
4. Jaka jest piosenka którą słuchasz ostatnio All day all night?
Jest ich kilka: Happily, BSE, SOML, Don't Forget Where You Belong oraz You & I
5. Do jakich fandomów należysz?
Tylko do Directioners <3
6. Co sądzisz o Taylor Swift?
Szczerze nic do niej nie mam, lubię jej piosenki.
7. Twój ulubiony blog?
Mam ich kilka:
http://magic-story-with-1d.blogspot.com/
http://ride-or-die-louis-and-katie.blogspot.com/
http://bluebloodsfanfiction.blogspot.com/
8. Oglądałaś W pierścieniu ognia? Co sądzisz o tym filmie?
Niestety jeszcze nie oglądałam. Miałam iść ze znajomymi, ale się rozchorowałam. Wiem, że na pewno obejrzę.
9. Twój wymarzony zawód w przyszłości?
Nie mam pojęcia.
10. Gdybyś mogła zmienić jedna rzecz w swoim życiu co to by było?
Może to, żebym miała prawdziwą przyjaciółkę lub przyjaciela.
11. Gdybyś mogła wybrać sobie nadprzyrodzoną moc jaka by to była?
Chyba czytanie w myślach.
NOMINUJĘ:
- http://fuckingbiglove.blogspot.com/
- http://harrykochakotki.blogspot.com/
- http://ride-or-die-louis-and-katie.blogspot.com/
- http://bluebloodsfanfiction.blogspot.com/
- http://harry-fanfiction-styles.blogspot.com/
- http://sex-house-fanfiction.blogspot.com/
- http://rockmerockmewithonedirection.blogspot.com/
- http://uwierz-w-ducha.blogspot.com/
- http://imagine-one-direction-infection.blogspot.com/
- http://blue-wave-california.blogspot.com/
- http://fighter-fanfiction.blogspot.com/
PYTANIA:
1. Skąd bierzesz inspirację do pisania?
2. Piszesz bloga sam/a czy z kimś?
3. Twoja ulubiona książka?
4. Ile masz lat?
5. Jakiej muzyki słuchasz?
6. Twój ulubiony blog, który czytasz?
7. Kto jest twoim ulubieńcem z One Direction?
8. Do jakich fandomów należysz?
9. Kim chcesz zostać w przyszłości?
10. Twoje ulubione piosenki?
11. Czy masz jakieś postanowienia noworoczne?
piątek, 6 grudnia 2013
Rozdział 25
*Oczami Meg*
Około 21 wróciłam do domu.
Potrzebowałam tego czasu dla siebie. Dzisiaj właśnie uświadomiłam sobie, że
chciałabym być znowu dziewczyną Liama. Tęsknie za tym co było pomiędzy nami
kiedyś. Ciekawe czy on też tak ma. Nie wiem. I się chyba nie dowiem.
Zdjęłam swoje buty i ruszyłam w
stronę kuchni. Nie jadłam od kilku godzin, więc mój brzuch domagał się
jedzenia. Zrobiłam sobie na szybko tosty, które od razu pochłonęłam. Najedzona
poszłam do salonu, gdzie wszyscy zalegali na kanapie i oglądali TV. Czyli norma
ostatnio u nich. Czy tylko ja ostatnio wychodzę z tego domu, a oni tylko wtedy
kiedy muszą? Pewnie tak.
Nie miałam zamiaru robić tego
samego, więc poszłam do siebie. Zamknęłam drzwi na klucz i udałam się do mojego
studia nagraniowego. Postanowiłam dzisiaj napisać jakąś nową piosenkę.
Próbując dojść na przedmieścia
Idąc szybko
Mijam twarze ludzi
i zmierzam w stronę domu
Patrząc się pusto przed siebie
Po prostu, idąc przed siebie
Idąc przed siebie
Przez tłum
Potrzebuję Cię
Tęsknię za Tobą
I jestem ciekawa
Czy mogłabym polecieć
Prosto do nieba
Czy myślisz, że czas
Mógłby mnie ominąć
Przecież wiesz, że ja przeszłabym
tysiąc mil
Gdybym tylko mogła
Zobaczyć Cię
Dziś wieczorem
Zawsze nadchodzi taki czas jak ten
Kiedy myślę o Tobie
I zastanawiam się
Czy Ty kiedyś
myślałeś o mnie
Bo wszystko idzie źle
I ja nie należę do nikogo
Żyjąc w Twoich
cennych wspomnieniach
Potrzebuję Cię
Tęsknię za Tobą
I jestem ciekawa
Czy mogłabym polecieć
Prosto do nieba
Czy myślisz, że czas
Mógłby mnie ominąć
Przecież wiesz, że ja przeszłabym
tysiąc mil
Gdybym tylko mogła
Zobaczyć Cię
Dziś wieczorem
Ja, ja
nie mogę Ci tego powiedzieć
Ja, ja
tonę we wspomnieniach
Ja, ja
nie mogę pozwolić, żeby to minęło
Ja, ja
nie mogę
Próbując dojść na przedmieścia
Idąc szybko
Mijam twarze ludzi
i zmierzam w stronę domu
Patrząc się pusto przed siebie
Po prostu, idąc przed siebie
Idąc przed siebie
Przez tłum
Nadal potrzebuję Cię
Nadal tęsknię za Tobą
I teraz jestem ciekawa
Czy mogłabym polecieć
Prosto do nieba
Czy myślisz, że czas
Mógłby mnie ominąć
Przecież wiesz, że ja przeszłabym
tysiąc mil
Gdybym tylko mogła
Zobaczyć Cię
Czy mogłabym polecieć
prosto do nieba
Czy myślisz, że czas
mógłby mnie ominąć
Przecież wiesz, ze ja przeszłabym
tysiąc mil
Gdybym tylko mogła
zobaczyć Cię
Gdybym tylko mogła
trzymać Cię
dziś wieczorem. *
Idąc szybko
Mijam twarze ludzi
i zmierzam w stronę domu
Patrząc się pusto przed siebie
Po prostu, idąc przed siebie
Idąc przed siebie
Przez tłum
Potrzebuję Cię
Tęsknię za Tobą
I jestem ciekawa
Czy mogłabym polecieć
Prosto do nieba
Czy myślisz, że czas
Mógłby mnie ominąć
Przecież wiesz, że ja przeszłabym
tysiąc mil
Gdybym tylko mogła
Zobaczyć Cię
Dziś wieczorem
Zawsze nadchodzi taki czas jak ten
Kiedy myślę o Tobie
I zastanawiam się
Czy Ty kiedyś
myślałeś o mnie
Bo wszystko idzie źle
I ja nie należę do nikogo
Żyjąc w Twoich
cennych wspomnieniach
Potrzebuję Cię
Tęsknię za Tobą
I jestem ciekawa
Czy mogłabym polecieć
Prosto do nieba
Czy myślisz, że czas
Mógłby mnie ominąć
Przecież wiesz, że ja przeszłabym
tysiąc mil
Gdybym tylko mogła
Zobaczyć Cię
Dziś wieczorem
Ja, ja
nie mogę Ci tego powiedzieć
Ja, ja
tonę we wspomnieniach
Ja, ja
nie mogę pozwolić, żeby to minęło
Ja, ja
nie mogę
Próbując dojść na przedmieścia
Idąc szybko
Mijam twarze ludzi
i zmierzam w stronę domu
Patrząc się pusto przed siebie
Po prostu, idąc przed siebie
Idąc przed siebie
Przez tłum
Nadal potrzebuję Cię
Nadal tęsknię za Tobą
I teraz jestem ciekawa
Czy mogłabym polecieć
Prosto do nieba
Czy myślisz, że czas
Mógłby mnie ominąć
Przecież wiesz, że ja przeszłabym
tysiąc mil
Gdybym tylko mogła
Zobaczyć Cię
Czy mogłabym polecieć
prosto do nieba
Czy myślisz, że czas
mógłby mnie ominąć
Przecież wiesz, ze ja przeszłabym
tysiąc mil
Gdybym tylko mogła
zobaczyć Cię
Gdybym tylko mogła
trzymać Cię
dziś wieczorem. *
Postanowiłam napisać jeszcze do tej piosenki nuty. Po 24 piosenka była gotowa. Nie wiem czemu, ale nie byłam śpiąca. To pewnie przez ten nadmiar emocji. Hmm. Skoro nie jestem śpiąca to może nagram dzisiaj piosenkę. Weszłam do kabiny i zaczęłam śpiewać.
O 3 nad ranem piosenka była gotowa. (http://www.youtube.com/watch?v=i158lz4EqvU) Wyszła świetnie. Muszę ją koło południa dać do posłuchania dziewczynom. Ciekawe co powiedzą. Mam nadzieję, że nie dowiedzą się, że to o Liam'ie. Okaże się rano.
Piosenka nagrała się na płytę. Schowałam ją do szafki, gdzie było wiele moich coverów oraz piosenek, które sama napisałam. Zeszłam do swojego pokoju. Zabrałam piżamę i poszłam wziąć szybki prysznic. Wykończona położyłam się do łóżka i oddałam się w objęcia Morfeusza.
~Rano~
*Oczami Liama*
Obudziłem się około 9. Ciekawe czy ktoś nie śpi. Meg pewnie będzie odsypiała do południa, bo słyszałem w nocy jak się obudziłem, że szła dopiero spać. Ciekawe co robiła przez ten czas. Stop. Liam nie myśl o niej. To już zamknięty rozdział. Wiem, że jeszcze wczoraj chciałem ją odzyskać, ale mam dość. Szczerze ona pewnie mnie nie chce, więc po co mam sobie utrudniać życie?
~Dwa miesiące później~
Meg wczoraj odpadła z X-Factora, ale z tego co widzę to się tym nie przejmuje. Jak to nam powiedziała: "Chciałam tylko spróbować swoich możliwości, nie muszę wygrywać" Cieszy mnie jej podejście do tego. A jeśli chodzi o to czy jesteśmy razem. To brunetka dała nam miesiąc temu szansę. Mam nadzieję, że nie zniszczę tego. Ale znając nasze szczęście jeszcze się coś wydarzy i to nie będzie miłe.
_______________
Nowy rozdział <3 Wybaczcie, że tyle czekaliście, ale wiecie mam dużo nauki. W dodatku prowadzę dwa inne blogi i zajęłam się ostatnio SCML (summer-changed-my-life - będę teraz używać skrótów)
Meg i Liam są nareszcie razem. Ale czy ich szczęście potrwa długo?
W dodatku Megan odpadła z X-Factora, ale za bardzo się nie przejmuje.
Zobaczycie co będzie dalej. Mam już pomysł co będzie się działo i mnie pewnie za to zabijecie...
NOWY ROZDZIAŁ = 3 KOMENTARZE
* Victoria Justice - A Thousand Miles
wtorek, 12 listopada 2013
Nowy blog
Założyłam wczoraj nowego bloga
Zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=EvdDByO9ZfI
Link do bloga: http://summer-changed-my-life.blogspot.com/
Mam nadzieję, że zajrzycie :)
Zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=EvdDByO9ZfI
Link do bloga: http://summer-changed-my-life.blogspot.com/
Mam nadzieję, że zajrzycie :)
poniedziałek, 21 października 2013
Rozdział 24
Wreszcie wypadło, że będzie to Moments. Kocham tą piosenkę, tekst jest strasznie głęboki. Sprawdziłam czy pamiętam tekst. Umiałam go doskonale. Ciekawe czy dzisiaj chociaż pojawią się dziewczyny. Pewnie nie, bo nic im nie mówiłam.
*Oczami Kate*
Siedzieliśmy w salonie oglądając film i zajadając się popcornem. Meg nie ma od kilku godzin. Pewnie teraz jedzie na casting. Może by tak pojechać tam i ją powspierać.
K: Dobra koniec oglądania. Macie 5 minut i jedziemy.
H: Ale gdzie?
K: Musimy komuś kibicować. Wczoraj zawiodłam z dziewczynami więc dzisiaj wszyscy będziemy razem.
Li: Ale o kogo chodzi?
A: Liam serio jesteś takim idiotą. Kogo wczoraj nie było i teraz nie ma?
Li: Meg.
A: Dokładnie. Więc ruszać swoje tyłki i jedziemy.
K: Idę jeszcze po Dan i Cody'iego. Oni też pewnie chcą być przy niej.
Po 10 minutach już wszyscy siedzieliśmy w van'ie. Powiedziałam Louis'owi gdzie ma jechać i ruszyliśmy. Mam nadzieję, że Meg nie będzie zła, że zabrałam chłopaków. W ciągu 20 minut byliśmy na miejscu. Weszliśmy do budynku, a ja się dowiedziałam gdzie wszystko się odbywa. Weszliśmy do środka i zajęliśmy wolne miejsca z tyłu. Trafiliśmy idealnie, bo po chwili na scenę wyszła Megan.
*Oczami Meg*
Stałam za sceną i się strasznie denerwowałam. Osoby, które śpiewały przede mną miały wielki talent. Nie mam nawet szans w porównaniu z nimi. Nie chcę się ośmieszyć.
Wreszcie zostałam wywołana. Wyszłam niepewnie. Przedstawiłam się, odpowiedziałam na pytania jurorów. Rozglądałam się trochę po sali, aż mój wzrok padł na 9 osób z tyłu. Okazało się, że to chłopaki, Kat, Alex, Cody i Dan. Jednak przyszli. Wzięłam głęboki oddech i zaczęłam śpiewać. Wreszcie skończyłam i czekałam na werdykt. Ugh. Jakie to denerwujące. Jurorzy zaczęli coś tam gadać, że mam talent i takie tam. Ale wreszcie okazało się, że przeszłam! Tak! Znowu!
Po chwili zjawili się przy mnie wszyscy przyjaciele. Zaczęli gratulować i w ogóle. Wreszcie zrobiliśmy grupowego miśka jak teletubisie. Taaak ja i moje porównania. Usłyszałam jak ktoś bije brawo. Odwróciłam się i zobaczyłam Jake'a. Czy ten człowiek nie może dać sobie spokoju. W dodatku był z tą dziwką, którą ostatnio całował.
J: Brawo. Brawo. Brawo. Nie wiedziałem, że masz taki talent.
M: I nie musisz wiedzieć. A tak w ogóle to co tutaj robisz?
J: Nie mogłem przyjść zobaczyć jak moja była się ośmiesza.
M: Jak widać nie ośmieszyłam się. A ty powinieneś z tym plastikiem spadać.
J: Po prostu jesteś kochanie zazdrosna.
M: Haha. O co niby?
J: Doskonale wiem, że chciałabyś być nadal ze mną.
M: Z największym dupkiem na świecie? Nie dzięki.
J: I tak wiem swoje.
M: Przecież ty nic nie wiesz. Więc jak możesz tak mówić. Mam do Ciebie małą prośbę.
J: Tak kochanie?
M: Mógłbyś się stąd ulotnić. Niestety zatruwasz z swoją plastikową dziewczyną powietrze.
J: Skoro tego chcesz. Ale nie martw się. Jutro znowu mnie zobaczysz więc nie będziesz musiała tęsknić.
M: Mam nadzieję, że jak najpóźniej.
Jake wyszedł. Byłam strasznie wkurzona. Nie chciałam z nikim za bardzo rozmawiać. Powiedziałam o tym i się pożegnałam. Nie miałam zamiaru jechać do domu. Postanowiłam pojechać za miasto w jedno miejsce.
*Oczami Kate*
Siedzieliśmy w salonie oglądając film i zajadając się popcornem. Meg nie ma od kilku godzin. Pewnie teraz jedzie na casting. Może by tak pojechać tam i ją powspierać.
K: Dobra koniec oglądania. Macie 5 minut i jedziemy.
H: Ale gdzie?
K: Musimy komuś kibicować. Wczoraj zawiodłam z dziewczynami więc dzisiaj wszyscy będziemy razem.
Li: Ale o kogo chodzi?
A: Liam serio jesteś takim idiotą. Kogo wczoraj nie było i teraz nie ma?
Li: Meg.
A: Dokładnie. Więc ruszać swoje tyłki i jedziemy.
K: Idę jeszcze po Dan i Cody'iego. Oni też pewnie chcą być przy niej.
Po 10 minutach już wszyscy siedzieliśmy w van'ie. Powiedziałam Louis'owi gdzie ma jechać i ruszyliśmy. Mam nadzieję, że Meg nie będzie zła, że zabrałam chłopaków. W ciągu 20 minut byliśmy na miejscu. Weszliśmy do budynku, a ja się dowiedziałam gdzie wszystko się odbywa. Weszliśmy do środka i zajęliśmy wolne miejsca z tyłu. Trafiliśmy idealnie, bo po chwili na scenę wyszła Megan.
*Oczami Meg*
Stałam za sceną i się strasznie denerwowałam. Osoby, które śpiewały przede mną miały wielki talent. Nie mam nawet szans w porównaniu z nimi. Nie chcę się ośmieszyć.
Wreszcie zostałam wywołana. Wyszłam niepewnie. Przedstawiłam się, odpowiedziałam na pytania jurorów. Rozglądałam się trochę po sali, aż mój wzrok padł na 9 osób z tyłu. Okazało się, że to chłopaki, Kat, Alex, Cody i Dan. Jednak przyszli. Wzięłam głęboki oddech i zaczęłam śpiewać. Wreszcie skończyłam i czekałam na werdykt. Ugh. Jakie to denerwujące. Jurorzy zaczęli coś tam gadać, że mam talent i takie tam. Ale wreszcie okazało się, że przeszłam! Tak! Znowu!
Po chwili zjawili się przy mnie wszyscy przyjaciele. Zaczęli gratulować i w ogóle. Wreszcie zrobiliśmy grupowego miśka jak teletubisie. Taaak ja i moje porównania. Usłyszałam jak ktoś bije brawo. Odwróciłam się i zobaczyłam Jake'a. Czy ten człowiek nie może dać sobie spokoju. W dodatku był z tą dziwką, którą ostatnio całował.
J: Brawo. Brawo. Brawo. Nie wiedziałem, że masz taki talent.
M: I nie musisz wiedzieć. A tak w ogóle to co tutaj robisz?
J: Nie mogłem przyjść zobaczyć jak moja była się ośmiesza.
M: Jak widać nie ośmieszyłam się. A ty powinieneś z tym plastikiem spadać.
J: Po prostu jesteś kochanie zazdrosna.
M: Haha. O co niby?
J: Doskonale wiem, że chciałabyś być nadal ze mną.
M: Z największym dupkiem na świecie? Nie dzięki.
J: I tak wiem swoje.
M: Przecież ty nic nie wiesz. Więc jak możesz tak mówić. Mam do Ciebie małą prośbę.
J: Tak kochanie?
M: Mógłbyś się stąd ulotnić. Niestety zatruwasz z swoją plastikową dziewczyną powietrze.
J: Skoro tego chcesz. Ale nie martw się. Jutro znowu mnie zobaczysz więc nie będziesz musiała tęsknić.
M: Mam nadzieję, że jak najpóźniej.
Jake wyszedł. Byłam strasznie wkurzona. Nie chciałam z nikim za bardzo rozmawiać. Powiedziałam o tym i się pożegnałam. Nie miałam zamiaru jechać do domu. Postanowiłam pojechać za miasto w jedno miejsce.
*Oczami Liam'a*
Kiedy razem z dziewczynami i chłopakami wszedłem do budynku nie wiedziałem po co tu jesteśmy. Kate poprowadziła nas do jakiejś sali gdzie zajęliśmy miejsca z tyłu. Dziewczyny były czymś podekscytowane. Nie miałem pojęcia o co chodzi. Ale po chwili zauważyłem, że na scenę wyszła Meg. Była trochę zdenerwowana. Cały czas rozglądała się po sali jakby kogoś szukała. Ale kiedy jej wzrok padł na nas od razu się uspokoiła.
Przedstawiła się i zaczęła śpiewać. Wow. Nie wiedziałem, że ma ona taki głos. Nigdy nie chciała śpiewać, bo twierdziła, że nie ma talentu. A teraz stoi tam na scenie i śpiewa naszą piosenkę. Pamiętam, że to była piosenka, przy której powiedziałem jej pierwszy raz co czuję, ale też kiedy leciała ona w radiu zerwałem z nią.
![]() |
| Liam i Meg przed kolacją |
Pamiętam dokładnie naszą pierwszą randkę. Zabrałem ją wtedy na kolację. Strasznie się denerwowałem, bo miałem właśnie wtedy powiedzieć jej co czuję. I zrobiłem to. Przez pierwsze kilka sekund nic nie mówiła. Ale później się uśmiechnęła i powiedziała, że też jej się podobam. Po tym wydarzeniu zostaliśmy parą. Byliśmy razem ponad rok, ale ja oczywiście byłem idiotą i ją zostawiłem. Teraz wiem, że muszę ją odzyskać. Nie wytrzymam dnia dłużej bez niej.
___
I jak? Wiem, że mnie zabijecie za to co mam zamiar zrobić. W najbliższym czasie będzie wszystko dobrze pomiędzy głównymi bohaterami ;3 Do następnego ;**
3 komentarze = nowy rozdział
3 komentarze = nowy rozdział
DZIĘKUJĘ ZA PONAD 2000 WYŚWIETLEŃ <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)
