czwartek, 10 października 2013

Rozdział 19

result-thumb*Oczami Kate*

Kiedy czekaliśmy aż Meg się pojawi dostałam od niej wiadomość.
Od razu powiedziałam o tym wszystkim. Zamknęliśmy samochód i weszliśmy do środka. Każdy z nas zaczął się rozglądać. W pewnym momencie zauważyłam jak ktoś ciągnie gdzieś dziewczynę. O kurde to Meg!!
K: Ej ona tam jest. Ktoś ją próbuje gdzieś zaciągnąć.
Na moje słowa chłopaki od razu tam pobiegli. Ja razem z Dan i Alex poszłyśmy zaraz za nimi. Pobili się trochę z tym chłopakiem, ale uratowali Meg. Wyszliśmy z klubu i skierowaliśmy się do samochodów. Meg daliśmy do tego gdzie byłam ja, Alex, Dan, Harry i Cody. Mam nadzieję, że nic się jej nie stało. 


~Rano~

*Oczami Meg*

Gdzie ja się znajduję?! Ostanie co pamiętam to widok moich przyjaciół jak wchodzą do klubu oraz to, że ktoś mnie chciał gdzieś zabrać. Otworzyłam oczy i rozejrzałam się po pomieszczeniu. Uff.. Jestem u Alex w pokoju. Tylko skąd się tutaj wzięłam.
A: I jak się czujesz? Meg?
M: Dobrze, ale głowa mnie boli.
A: Nie dziwię się.
M: Ale co się wczoraj stało?
A: Po tym jak wyszłaś wszyscy się martwili. Każdy oskarżał o to Liam'a.
M: Ale to nie jego wina.
A: To dlaczego wyszłaś?
M: Bo nie chciałam słuchać jak każdy się z nim kłóci przeze mnie.
A: To nie przez Ciebie. Dobra powiem Ci co było dalej.
M: Okej.
A: Każdy do Ciebie dzwonił, ale nie odbierałaś. Wreszcie napisałaś do Kate, że musisz coś załatwić i gdzie później Ciebie znajdziemy. Byliśmy jeszcze zobaczyć w domku letniskowym, ale nie było Ciebie tam. Później przed klubem przeszłaś obok nas, ale nikt nie był pewny, że to ty. Jednak kiedy napisałaś do Kate jaki masz kolor włosów od razu weszliśmy do środka. Zaczęliśmy się rozglądać. Gdyby Kate nie dostrzegła gdzie jesteś nie wiadomo co by się teraz z Tobą działo. Jakiś chłopak chciał Cię zgwałcić, ale reszta go powstrzymała.
M: Jezu. Nigdy więcej.
A: Powiem reszcie, że się obudziłaś.
M: Spoko. Ale daj mi laptopa.
A: Proszę.

*Oczami Alex*

Wyszłam z mojego pokoju i od razu zeszłam na dół. Wszyscy siedzieli w salonie i coś oglądali. Kiedy mnie zobaczyli od razu pojawiły się pytania jak z Meg. Odpowiedziałam im, że czuje się dobrze i wie co się stało wczoraj. Nikt na razie nie chciał iść na górę więc włączyliśmy jakąś komedię i zaczęliśmy oglądać.

*Oczami Meg*